POCZĄTEK

Od jakiegoś czasu miałam uparcie powracające myśli odnośnie pewnego projektu, który narodził się w mojej głowie bardzo spontanicznie, a którego wciąż nie realizowałam…. Analizowałam. Obserwowałam. Oglądałam konta popularnych w naszych czasach influencerów i zastanawiałam się gdzie zmierzamy jako Społeczeństwo, jako Ludzie, jako Naród… Co świadomie i nieświadomie prezentujemy pozwalając aby wszystko to wywierało wpływ na innych. Miałam wrażenie, że często ci znani influencerzy w ogóle nie zastanawiali się, jakie zachowania, myśli, pragnienia czy frustracje mogą wywołać wśród swoich odbiorców poprzez publikowane treści i obrazy. Martwi mnie tendencja upiększania życia na siłę, bez refleksji i chęci zmiany, martwi przykrywanie różem i złotem własnej szarości życia. Martwi budowanie idealnej wizji świata wypełnionej luksusem i bogactwem, jako drogi do prawdziwego szczęścia. A przerażają raniące słowa, które wylewane są bez żadnej kontroli w e-przestrzeń.

Długo się zastanawiałam nad swoim pomysłem, czy jest potrzebny i czy jest wart realizacji, bo wiązał się z otwieraniem niekiedy bolesnych ran czy trudnych wspomnień innych Osób. Bo wiązał się z zajrzeniem w głąb siebie, z dotknięciem własnej prawdy… Bo to mówienie prawdy i pokazywanie życia, w którym niekoniecznie jest luksus i dobrobyt. Jest coś o wiele cenniejszego. To WARTOŚCI. I właśnie o tym jest ten projekt, który nazwałam (NIE)ZWYCZAJNI. Zdałam sobie sprawę, jak wiele niezwyczajnych osób jest wokół mnie. Niesamowitych, dobrych, z pasją, albo bez, z apetytem na życie, z radością wewnętrzną, z bogactwem wspomnień i mądrości życiowych, z doświadczeniami, które były dla nich przełomowe, z własnymi życiowymi zwycięstwami i porażkami. Każda z tych Osób ma swoją własną historię, swoje indywidualne problemy, swoje smutki, swoje radości ale to, co ich łączy to wartości, które są ich kręgosłupem i drogowskazem życiowym. To wartości, którym hołdują. I brnąc przez czeluści internetu w analitycznym celu odnalezienia wartościowych inspiracji pomyślałam, że owszem, jest wiele Osób, które inspirują do czynienia dobra, do bycia empatycznym, do zwracania uwagi w kierunku głębszych wartości życia, które zazwyczaj ukrywane są pod warstwą złota i brokatu ale jednak ta przestrzeń wciąż nie jest dla mnie wystarczająco zapełniona. Dlatego postanowiłam zapełnić ją sama 🙂 Sama – to jedno z moich ulubionych słów 🙂 I coraz częściej słyszę je u mojej Tosi 🙂 I gdy już przekonałam się, że warto ten projekt realizować, zaprosiłam do udziału Osoby, które są NIEZWYCZAJNE. One same o sobie tak nie myślą ale są jak najbardziej zwyczajnie niezwyczajne:) I nie chodzi tu o rzeczy spektakularne. Celem tego projektu jest bowiem wskazanie piękna w zwykłym życiu. Znalezienie odpowiedzi wśród Ludzi takich jak my, na pytania: co to jest szczęście? Jak i gdzie je odszukać? Jak dobrze żyć? W oparciu o jakie wartości?

Historie tych Osób pozwolą Wam na głębszą refleksję nad swoim życiem i jego kierunkiem, na spojrzenie z innej perspektywy na swoje problemy, na swoje podejście do świata i do siebie samego, do swojego otoczenia. Wierzę, że opowiedziane historie będą dla Was mocno inspirujące, niekiedy zabawne, niekiedy nawet wstrząsające a już na pewno wzruszające i skłaniające do zadumy.

W każdy czwartek będzie pojawiał się wywiad z jedną (NIE)ZWYCZAJNĄ Osobą. To nasze spisane rozmowy, często wielogodzinne, zazwyczaj bardzo osobiste i okraszone łzami, tymi ze śmiechu ale i tymi płynącymi z bolesnych wspomnień. Te rozmowy są już wyryte w moim sercu. To dla mnie wielka odpowiedzialność ale i poczucie spełnienia.

Już za chwilkę pierwszy wywiad z cyklu (NIE)ZWYCZAJNI.
Mam nadzieję, że odnajdziecie w nich wartości, których sama szukałam.
Mam nadzieję, że pośród tych słów wypatrzycie iskierkę, która w Was zapłonie.
Mam nadzieję, że obudzi się w Was docenienie swojej codzienności a może zapłonie płomień zmiany.
Wiem, że te rozmowy pokażą Wam, że każdy z Was ma własną historię, która czyni Was (NIE)ZWYCZAJNYMI Ludźmi.
I że tu wcale nie chodzi o te różowo-złoto-brokatowe pierzynki, jakimi otulamy się w social mediach.

To rozmowy, które zostawiają ślad. I mogą poruszyć niejedną, czasem uśpioną od lat emocję….

Zapraszam!

Jeśli chciałabyś/chciałbyś podzielić się ze mną swoimi spostrzeżeniami, dodaj komentarz lub napisz do mnie: pastelovemotyle@gmail.com

Comments

  1. Marcin BWZ says:

    Super, zaciekawiła mnie Twoja tematyka. Czegoś takiego szukałem, zdrowego myślenia, a nie papugowania mas. Fajnie, że jesteś i tworzysz

    1. Gabi says:

      Dziękuję 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.