PREMIERA

Tak się zaczyna spełniać marzenia…

Bez biznesplanu… bez kasy na start… bez znajomości…

Tylko z tym obrazem w głowie idealistycznym, tych kobiet odzianych w kwieciste łąki, miękkie materiały, które szlachetnie otulając ciało wydobywają tę kobiecą lekkość, ulotność, wdzięk i czar.

Tych kobiet z perlistym śmiechem, z pachnącymi świeżym powietrzem włosami, w biegu za szczęśliwymi promykami słońca i poranną mgłą, która otwiera drzwi do dalszych wydarzeń…

Tych kobiet, które poprzez siebie innym dobro niosą, przelewając je w dzbany i podając dalej…

W głowie też inne obrazy… Tego piękna wydobytego z kobiecej siły, tej szaleńczej młodzieńczej iskry, która w każdym spojrzeniu siedziała, w ruchu głową, w tupnięciu nóżką…

Uwielbiam kobiety, które czarują. Niezachłannie. Mimochodem. Spojrzeniem ledwie.
Muśnięciem rąk. Zalotem rzęs.

Każda z nas ma to wszystko w sobie. Ten niepowtarzalny urok, który właściwie pokazany, tylko zachwycać może.. Inspirować… Cieszyć.

Przelałam z moich wyobrażeń wizje tych właśnie kobiet ubranych w sukienki ze snów. Z moich snów. Może one również i w Twoich snach widziane były?

Postanowiłam urzeczywistnić te fantazje i przekuć je w efekt namacalny. Znalazłam krawcową, która doskonale podchwyciła tę ulotność i kobiecość i uszyła moje sny.

I nowe projekty wciąż sie tworzą, nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak… Powstają z potrzeby piękna, estetyki, wygody, ukazania pełni kobiecości i tej aury, którą tylko kobiety potrafią wytworzyć.

Przed Wami nieśmiało występują pierwsze efekty tych działań, inspirowane włoską radością życia 😊

CHIAVENNA

Oraz

LOVADINA & LOVADINA PICOLLA

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.