PREMIERA

Tak się zaczyna spełniać marzenia…

Bez biznesplanu… bez kasy na start… bez znajomości…

Tylko z tym obrazem w głowie idealistycznym, tych kobiet odzianych w kwieciste łąki, miękkie materiały, które szlachetnie otulając ciało wydobywają tę kobiecą lekkość, ulotność, wdzięk i czar.

Tych kobiet z perlistym śmiechem, z pachnącymi świeżym powietrzem włosami, w biegu za szczęśliwymi promykami słońca i poranną mgłą, która otwiera drzwi do dalszych wydarzeń…

Tych kobiet, które poprzez siebie innym dobro niosą, przelewając je w dzbany i podając dalej…

W głowie też inne obrazy… Tego piękna wydobytego z kobiecej siły, tej szaleńczej młodzieńczej iskry, która w każdym spojrzeniu siedziała, w ruchu głową, w tupnięciu nóżką…

Uwielbiam kobiety, które czarują. Niezachłannie. Mimochodem. Spojrzeniem ledwie.
Muśnięciem rąk. Zalotem rzęs.

Każda z nas ma to wszystko w sobie. Ten niepowtarzalny urok, który właściwie pokazany, tylko zachwycać może.. Inspirować… Cieszyć.

Przelałam z moich wyobrażeń wizje tych właśnie kobiet ubranych w sukienki ze snów. Z moich snów. Może one również i w Twoich snach widziane były?

Postanowiłam urzeczywistnić te fantazje i przekuć je w efekt namacalny. Znalazłam krawcową, która doskonale podchwyciła tę ulotność i kobiecość i uszyła moje sny.

I nowe projekty wciąż sie tworzą, nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak… Powstają z potrzeby piękna, estetyki, wygody, ukazania pełni kobiecości i tej aury, którą tylko kobiety potrafią wytworzyć.

Przed Wami nieśmiało występują pierwsze efekty tych działań, inspirowane włoską radością życia 😊

CHIAVENNA

Oraz

LOVADINA & LOVADINA PICOLLA

Comments

  1. IzabelaAB says:

    Przyznam, że ja z zazdrością patrzę na kobiety, które noszą sukienki. Ja nie mam takiej odwagi, bo wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach, kiedy większość z nas biega w jeansach, sukienka przyciąga wzrok. Ale prawda jest taka, że kobieta w sukience naprawdę wygląda bardziej kobieco, w dobrym tego słowa znaczeniu. A te modele są fajnym połączeniem atutów jakie daje sukienka, bez nachalności, co wcale nie jest oczywiste. Brawo! Życzę powodzenia!

    1. Gabi says:

      Masz rację, sukienka przyciąga wzrok ale myślę że to dobrze. Dzięki temu możemy poczuć się pewniej, piękniej, inaczej niż w innych ubraniach. A to z kolei może spowodować nieoczekiwane sploty wydarzeń jak na przykład rozmowę z nieznajomą osobą, nieważne jakiej płci, z której może wyniknąć coś ciekawego. Mnie bardzo często zdarzają się takie sytuacje zwłaszcza w sukienkach właśnie i to jest piękne!:)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.